Etykieta towarzyska

Jak zachować się wobec osób niepełnosprawnych

shutterstock_53089732

Na pewno niejeden raz spotkaliśmy się z sytuacją, w której nie wiedzieliśmy jak zachować się wobec niepełnosprawnej osoby. Z powodu braku wiedzy, spotkania takie zaliczone zostały do nieprzyjemnych, kłopotliwych i wywołujących w nas frustrację. Tego typu wydarzenia niestetyuczą nas unikania niepełnosprawnej osoby, a przecież nie o to chodzi.

Na początek musimy uświadomić sobie fakt, iż osoba niepełnosprawna, chora, odmiennie wyglądająca, jest takim samym człowiekiem jak każdy z nas. Ona też czuje, ma swoje potrzeby, cierpi, śni, płacze, cieszy się, przeżywa smutne i radosne chwile swojego życia. Podobnie jak my. Z jakiego więc powodu mielibyśmy traktować ją inaczej? Nie bójmy się rozmawiać z nią o pogodzie, modzie, zainteresowaniach. Choroba drugiej osoby nie powinna spowodować w nas zakłopotania czy zdenerwowania. Pamiętajmy, że nie wolno nam oceniać człowieka przez pryzmat jego choroby. Nie należy także współczuć choremu ani jego rodzinie, a kiedy chcemy pocieszyć, przemyślmy dokładnie nasze słowa. Bywają sytuacje w naszym życiu, że z powody zdenerwowania powiemy o kilka słów za dużo lub ujmiemy je w taki sposób, że nie będą dobrze zrozumiałe. W kłopotliwych sytuacjach stosujmy więc zasadę “mowa jest srebrem, a milczenie zlotem”. W tym miejscu posłużę się przykładem z życia codziennego. Wyobraźmy sobie następującą sytuację:

Spotykają się znajome, dwie mamy mające synków w podobnym wieku. Jedna ma zdrowego chłopczyka druga synka z mózgowym porażeniem dziecięcym. Mama zdrowego dziecka próbuje pocieszyć swoją koleżankę następującymi słowami:

“Ty to masz fajnie, bo Twoje dziecko siedzi spokojnie w wózku, a ja za swoim muszę gonić!”

Inny przykład.

Podczas składania sobie życzeń sylwestrowych mama chorego synka słyszy takie słowa pocieszenia:

“Życzę Ci zdrowia dla dziecka, ale ja to bym chętnie się z tobą zamieniła, bo mojej córki wszędzie pełno, nie spuścisz jej z oka!”

I kolejny.

Mama chorego chłopczyka zachodzi w kolejną ciąże i słyszy:

“No to teraz wreszcie zobaczysz, co to znaczy mieć tak naprawdę dziecko.”

Te sytuacje dowodzą, że nieumiejętne próby pocieszania, które pierwotnie miały dodać otuchy, stają się powodem irytacji w rodzicach chorego dziecka. Największym pocieszeniem dla rodziców dziecka chorego nie będzie współczucie ani litość, a jedynie wsparcie. Tego wsparcia bowiem będą potrzebować każdego dnia, nie łez i użalania się nad nimi, ale faktycznej pomocy i przede wszystkim naturalnego traktowania ich dziecka.

Kiedy pewna kobieta dowiedziała się, że synek jej koleżanki nie słyszy, nie pocieszała jej powiedziała tylko “nie martw się, nauczymy moją córeczkę migowego i będą przyjaciółmi tak jak my”- czy to nie wspaniałe?

Po co ukrywać problem? On jest i trzeba o nim mówić, realnie, konkretnie, bez owijania w bawełnę, ale tylko wówczas gdy osoba niepełnosprawna lub jej opiekun sobie tego życzy.

W kontaktach z niepełnosprawną osobą pamiętajmy o kilku ważnych zasadach. Nigdy nie używajmy określeń typu: ułomny, sprawny inaczej, inwalida, głuchy, ślepy czy przykuty do wózka. Każdy rodzaj niepełnosprawności możemy stosownie nazwać nie urażając przy tym nikogo. Tak więc o osobie poruszającej się na wózku w wyniku np. mózgowego porażenia dziecięcego, powiedzmy “niepełnosprawny fizycznie”, pamiętajmy, że wózek jest rzeczą ułatwiającą życie takiej osobie nie jest więc adekwatne określenie takiego człowieka “przykutym do wózka”, osoba z aparatem słuchowym czy implantem ślimakowym jest słabosłysząca lub niesłysząca, a mająca problemy ze wzrokiem, słabowidząca lub niewidoma.

Osoby niepełnosprawne mają o wiele trudniej w życiu niż zdrowy człowiek. Jednak mimo tych trudności niejednokrotnie radzą sobie świetnie i są samodzielne. Należy jednak pamiętać, abyśmy my, pełnosprawni nie dokładali im trudu w codziennym życiu. Być może ostatnie moje zdanie wywoła sprzeciw, bo któż chce utrudnić życie niepełnosprawnemu, jednak zdarzają się sytuacje, że to robimy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Pamiętajmy o kilku zasadach:

  • Zimą należy odśnieżać nie tylko schody, ale i podjazdy dla wózków inwalidzkich. Przecież człowiek sprawny fizycznie prędzej poradzi sobie z zaśnieżonymi, śliskimi schodami niż człowiek na wózku lub poruszający się o kulach z oblodzonym podjazdem.
  • Nie wolno głaskać, drażnić, wołać psa przewodnika. Od niego zależy bezpieczeństwo niewidomego.
  • Nie przyglądajmy się ostentacyjnie osobie o odmiennym wyglądzie, nie wskazujmy jej palcami, nie śmiejmy się z niej
  • Nie czujmy się zażenowani, gdy do niewidomej osoby powiemy “do zobaczenia”, lub gdy niesłyszącą zapytamy “co słychać”. Są to utarte w naszym języku zwroty, których nie odczytuje się dosłownie, a jedynie stosuje się je w formie pożegnania, pozdrowienia, zainteresowania druga osobą.
  • Zawsze zwracając się do osoby słabosłyszącej, mówmy wyraźniej (nie głośniej), nie żujmy gumy (dotyczy każdego rozmówcy!), jeśli czegoś nie zrozumiemy poprośmy o zapisanie na kartce.
  • Zawsze zwracajmy się bezpośrednio do osoby niepełnosprawnej kiedy rozmowa jej dotyczy, nie do jego opiekuna.
  • Rozmawiając z osobą siedzącą na wózku inwalidzkim cofnijmy się o krok w tył, aby nie zaczął jej boleć kark od patrzenia w górę.
  • Kiedy widzimy na ulicy niepełnosprawną osobę, która wymaga jakiejś formy pomocy, zapytajmy w jaki sposób możemy jej udzielić. Nigdy nie decydujmy sami bo możemy zaszkodzić. Mam tu na myśli wniesienie wózka do autobusu, przeprowadzenie przez ulicę, zrobienie zakupów, podanie leku.
  • Kiedy podczas rozmowy w grupie znajomych zwracamy się do niewidomego, delikatnie dotknijmy jego ramienia, aby dać mu sygnał, że mówimy teraz do niego.
  • Zatrudniając w pracy osobę niepełnosprawną należy przystosować do niej warunki lokalowe. Kiedy zatrudnimy osobę poruszającą się na wózku inwalidzkim, umieśćmy włączniki światła oraz potrzebne rzeczy w zasięgu jej ręki. Osobę niewidomą należy dokładnie oprowadzić po wszystkich pomieszczeniach, opisując jej je dokładnie.
  • Nie powinniśmy nigdy traktować wózka osoby niepełnosprawnej jak podparcia czy wieszaka. Zarówno wózek jak laska czy jakikolwiek sprzęt ułatwiający życie osobie chorej, jest jego integralną własnością.
  • Kiedy jesteśmy świadkami ataku padaczki u drugiego człowieka zachowajmy spokój. Zabezpieczmy jedynie głowę chorego by nie doznała urazu i spokojnie odczekajmy. Ważne by po ataku zapewnić choremu komfortowe warunki jakimi będzie ustronne miejsce z dala od ludzi. Spokój jest wszystkim czego taka osoba będzie od nas potrzebowała.
  • Podczas rozmowy z osoba upośledzoną umysłowo nie stosujmy mowy dziecięcej. Mówmy prostymi zdaniami, powoli. Możemy też zapytać czy nasza wypowiedź została dobrze zrozumiana.

Ludzi z wszelkiego rodzaju niepełnosprawnościami niestety jest coraz więcej. Unikanie ich nie jest dobrym rozwiązaniem. Jako kulturalni obywatele XXI wieku musimy umieć stosownie się zachowywać podczas kontaktu z chorym. Jeżeli z jakąś sytuacją mamy problem, chcemy, ale nie wiemy jak pomóc, nie bójmy się pytać. Pamiętajmy, że szacunek i dobre chęci są tutaj priorytetem.

 

wojtusAutorką artykułu jest Agnieszka, mama wspaniałego Wojtusia, któremu można pomóc poprzez przekazanie 1% podatku oraz licytując przedmioty na aukcjach pod adresem:

http://charytatywni.allegro.pl/kask-leszka-kuzaja-z-autografem-i1582668

Obecnie można wylicytować kask wielokrotnego mistrza Polski Leszka Kuzaja wraz z autografem! 😉

Serdecznie zapraszamy do licytacji!

 


Powrót